wtorek, 30 listopada 2010

Polskie legendy: Zielone piwo biłgorajskie

Dawno temu, w czasach kiedy na ziemiach polskich można było spotkać jeszcze mądrych królów, dzielnych rycerzy i piękne księżniczki , a w Biłgoraju nie było jeszcze sitarzy, produkowano niezwykły napój. Nosił on nazwę zielonego piwa biłgorajskiego.  Był  dużo jaśniejszy i bardziej musujący od jakiegokolwiek trunku tego typu na całym świecie. Te właściwości oraz wspaniały i orzeźwiający smak spowodowały, iż znany  był na całych ziemiach polskich. Władcy polscy tak lubili ten napój, że wykupowanli praktycznie całą jego produkcję. Trudno było więc spróbować tego specjału nawet przebywając w Biłgoraju. Mieszkańcy zaś pilnie strzegli jego tajemnej receptury.


Wszystko zaczęło się jednak zmieniać kiedy w Biłgoraju zaczęły pojawiać się zagrody sitarskie. Sitarze podróżowali ze swoimi produktami po całej Europie i rozsławiali w ten sposób swoje miasto jako miejsce, gdzie powstają najlepsze sita na świecie. Z dalekich podróży przywozili ze sobą egzotyczne napoje. Mieszkańcom Biłgoraja imponowało, iż mogą pić trunki z dalekich krain i szczycili się tym przed ludźmi z innych stron Polski. Sprowadzane napoje stały się tak popularne, że zaczęto produkować coraz mniej zielonego biłgorajskiego. Coraz mniej osób znało też tajemną recepturę służącą do jego produkcji.

Nadszedł w końcu dzień kiedy już nikt nie pamiętał receptury. Dopiero wtedy mieszkańcy Biłgoraja zdali sobie sprawę co stracili. Podążając  za modą i kulturą obcych krain zatracili część własnej tradycji.  To była największa kara dla Biłgorajaków i nauczka, iż należy dbać o własną kulturę i pielęgnować  tradycję, gdyż to określa kim jesteśmy.

Od tamtej pory kolejne pokolenia mieszkańców Biłgoraja poszukują utraconej receptury zielonego piwa biłgorajskiego i z wielkim zapałem dbają, aby nie utracić już ani skrawka ze swojej  bogatej kultury.


Związane z Biłgorajem:
Powstanie Biłgoraja
O niezwykłej urodzie Biłgorajanek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz