wtorek, 11 maja 2010

Polskie legendy: Legenda o Goraju. Powstanie Biłgoraja.


Dawno temu, kiedy na ziemiach polskich żyli jeszcze dzielni rycerze, mądrzy królowie i piękne księżniczki na wschodnich kresach państwa pojawiły się dzikie plemiona tatarskie. Tatarzy napadali na wioski, grabili i palili  wszystko co tylko zobaczyli. Przez te napady ludność nie miała żadnych zapasów żywności, a plony na polach były wypalone przez ogień.

Najeźdźcy szczególnie upodobali sobie krainę o nazwie Roztocze, nad którą opiekę sprawował dzielny książe Goraj. Roztocze obfitowało w przeróżną zwierzynę, a szczególnie małe koniki i właśnie z powodu tych koników Tatarzy napadali na te ziemie wyjątkowo często. Zwierzęta te były wyjątkowo silne, szybkie, zwinne i wytrzymałe co pozwalało najeźdźcom robić nawet dalekie wyprawy ze swoich osad.

Książę Goraj miał już dość tych napadów i nękania jego poddanych. Postanowił coś zrobić. Zebrał swoich wojów i poprowadził ich na rozległą równinę na południowym skraju Roztocza i tam czekał na hordy tatarskie. Wkrótce na równinie pojawili się Tatarzy prowadzący wielkie stado małych koników. Widok Goraja i jego wojów bardzo ich zaskoczył, ale postanowili stawić czoła księciu. Rozegrała się wielka bitwa. W jej trakcie koniki uciekły Tatarom i rozbiegły się po całej równinie. W końcu Polacy zwyciężyli i przegonili najeźdźców ze swoich ziem.
Dla upamiętnienia tego wydarzenia książe Goraj postawił na równinie wielki płaski kamień i wyrył na nim napis "Tu bił Goraj Tatarów".

Po wielu latach brzegi napisu zatarły się i widoczne były tylko słowa "bił Goraj". I to właśnie od tych słów wzięło nazwę miasto, które tam powstało - Biłgoraj, a koniki, które się rozbiegły po równinie nazwano konikami biłgorajskimi.


3 komentarze:

  1. hmm... A ja słyszałem, że Goraj zrobił łomot Zamoyskiemu na polowaniu i w miejscu bójki powstała osada, a potem miasto. Zresztą zaszłości pomiędzy mieszkańcami Zamościa i Biłgoraja jeszcze dziś dają się we znaki.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Zresztą zaszłości pomiędzy mieszkańcami Zamościa i Biłgoraja jeszcze dziś dają się we znaki."

    To już chyba bardziej nowożytne dzieje :) Podejrzewam, że złożyło się na to wiele czynników:
    wybranie Zamościa miastem wojewódzkim (ze względu na dłuższą historię miasta) mimo, iż Biłgoraj szybciej się rozwijał oraz "wzajemna miłość" kibiców piłkarskich obu miast.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mieszkam w biłgoraju

    OdpowiedzUsuń