sobota, 20 listopada 2010

Polskie legendy: O niezwykłej urodzie Biłgorajanek

Dawno temu w Biłgoraju żyły, jak wszędzie na świecie, dziewczyny ładne i brzydkie. I również tak jak wszędzie, w Biłgoraju było więcej tych brzydkich. Do takich właśnie dziewczyn należała Magda. Magda była zakochana w sitarzu Marku i codziennie biegała do warsztatu chłopaka, aby go zobaczyć. Młody sitarz nie widział jednak w Magdzie potencjalnej żony i śmiał się tylko z dziwnych, codziennych wizyt dziewczyny.

Zdesperowana Magda postanowiła zdobyć sitarza każdym możliwym sposobem. Tak się złożyło, że zbliżał się odpust w klasztorze pod wezwaniem św. Marii Magdaleny, w Puszczy Solskiej. Dziewczyna przed odwiedzeniem świątyni pościła przez trzy dni, a w dniu odpustu leżąc krzyżem gorliwie modliła się do świętej o miłość i łaskę życia z Markiem lub śmierć bez niego. 

Po zakończeniu uroczystości dziewczyna podniosła się z ziemi, a zgromadzonym wokół niej mieszkańcom Biłgoraja i okolic zaparło dech. Nikt ze zgromadzonych nie widział w życiu tak urodziwej dziewczyny. Magda nie wiedząc co się mogło stać pobiegła do bijącego obok klasztoru źródełka. Kiedy się przejrzała w wodzie i dostrzegła swoją urodę usłyszała głos z nieba. Głos mówił, że dzięki jej wierze uroda spłynie nie tylko na nią, jej siostry i córki, ale również na każdą dziewczynę którą tak nazwie.

Kiedy Marek ujrzał Magdę zakochał się w niej bezpamiętnie. Nie mógł uwierzyć, że nie dostrzegał dziewczyny wcześniej. Niedługo później wzięli ślub i prowadzili dostatnie życie sitarzy. Wszystkie zaś mieszkanki Biłgoraja  cieszyły się niezwykłą urodą.

Po śmierci Magdy Biłgorajanki pochowały ją w pobliżu źródełka, przy którym dziewczyna usłyszała niebiański głos. Nieco obawiały się, że zesłane tamtego dnia łaski opuszczą je na zawsze. Jednak cud trwał nadal i trwa do dziś.


Związane z Biłgorajem:
Powstanie Biłgoraja
Zielone piwo biłgorajskie

3 komentarze: