sobota, 27 listopada 2010

Polskie legendy: "Piekiełko" na Roztoczu

Dawno temu w krainie znanej jako Roztocze żyła piękna dziewczyna.  Uroda tej panny wszystkich wprawiała w zachwyt. Wielu zabiegało o jej miłość  lecz serce dziewczyny należało do młodego chłopca o imieniu Jasiek. Sława o urodzie Kasi, bo tak było jej na imię dotarła nawet do mieszkającego w pobliżu diabła.  Czart postanowił porwać pannę i uczynić z niej swoją żonę. Kasia była jednak bardzo pobożna przez co diabeł nie mógł się do niej zbliżyć.

Nastał w końcu dzień kiedy Kasia i Jasiek postanowili stanąć przed ołtarzem i złożyć przed Bogiem przysięgę wiecznej miłości. Kiedy diabeł się o tym dowiedział strasznie się rozzłościł i postanowił, że nie może do tego dopuścić. W noc przed ślubem młodych zaczął zbierać po świecie ogromne głazy. Chciał nimi zasypać i zburzyć  świątynie, w której nazajutrz miała odbyć się ceremonia. Kiedy nazbierał już wystarczającą ilość skał postanowił wrócić i dokończyć dzieła.

Był już niemal u celu, kiedy noc się skończyła. Zapiał pierwszy kur, a jak wiadomo diabły w promieniach słonecznych tracą swoje moce. Głazy z którymi leciał czart zrobiły się dla niego za ciężkie. Runął z nimi  na ziemię i przepadł na zawsze.

Od tamtej pory w tamtym miejscu można oglądać kilkadziesiąt ogromnych skał porozrzucanych pośród drzew.  Zaś las w którym leżą nazywany jest  przez ludzi Piekiełkiem.


W krainie Roztocza:
Ostatni tur na Roztoczu
O Szczebrzeszynie i rzece Wieprz
Tanew
Płaczący kamień
Szwedzki stół w Zamościu


1 komentarz: