Polskie legendy: Akwarium w zamku Krzyżtopór


W trakcie budowy zamku Krzyżtopór w Ujeździe, Krzysztof Ossoliński wymarzył sobie wielkie akwarium nad salą jadalną. Ponieważ z dawnych wypraw pamiętał, że do rzymskich akweduktów woda płynęła często rurami, zaczął szukać sposobu na budowę takich konstrukcji w swoim zamku. Czas mijał, a jego poszukiwania nie przynosiły rezultatów.

Aż pewnego dnia Ossoliński zajrzał do warsztatu kamieniarzy, którzy pracowali przy budowie zamku. Zaskoczony odkrył na ziemi mnóstwo białego pyłu, który zostawał z obróbki kamieni. Natychmiast przywołał w pamięci rzymskie rury, które swą barwą bardzo przypominały znajdujące się w warsztacie kamienne obeliski. Polecił więc pilnie sprowadzić do Ujazdu najbielszą skałę, jaką kamieniarzom uda się znaleźć.

Wkrótce zaczęły się eksperymenty. Sproszkowana, podgrzana skała okazała się świetnym spoiwem i w niedługim czasie w całym zamku rurami zaczęła płynąć woda. A Krzysztof Ossoliński spełnił swoje marzenie. Nad salą jadalną w wielkim akwarium pływały egzotyczne ryby, które można było podziwiać przez szklany strop. I nawet dziś, będąc w ruinach zamku, można spojrzeć w górę i w sali będącej niegdyś jadalnią wyobrazić sobie jak wspaniały to musiał być widok.

Komentarze