Polskie legendy: Paskuda Zalotnik

Paskuda Zalotnik był czartem nakłaniającym ludzi do nadmiernego romansowania. Mącił w głowie, wzbudzał próżność i sprowadzał ludzi na manowce. Kiedyś Paskuda zamieszkał w starym młynie. Wieść o tym szybko się rozniosła i dotarła do pewnej macochy. Chcąc się pozbyć pasierbicy, wysłała ją nocą do młyna.

Diabeł, gdy tylko dojrzał dziewczynę, zaczął się do niej zalecać. Jednak panna była rozważna i wiedziała, że to diabelskie sztuczki. Poprosiła więc Zalotnika o piękną spódnicę. Gdy diabeł wrócił z prezentem, poprosiła go o trzewiki. I tak było z każdą kolejną częścią garderoby. Z każdą jej prośbą mijał czas, aż w końcu nastał świt i zapiał kur, a czart musiał uciekać.

Następnej nocy do młyna przyszła siostra dziewczyny, zazdrosna o nowy, piękny strój. Była tak zachłanna, że gdy zobaczyła diabła, poprosiła go od razu o wszystkie ubrania i inne części garderoby, jakie tylko przyszły jej do głowy. Paskuda Zalotnik spełnił jej życzenie, po czym stwierdził, że należy mu się zapłata. Uniósł ze sobą chciwą pannę i porwał ją prosto do piekła. A potem przeniósł się w inne miejsce, gdzie jeszcze o nim nie słyszano.

Komentarze