wtorek, 19 listopada 2013

Polskie legendy: Boża Stopka


Dawno, dawno temu, na Kaszubach żyło trzech braci. Ich ojciec posiadał wielkie gospodarstwo, w którym synowie bardzo mu pomagali. Bracia bardzo się kochali, ale gdy zmarł ich ojciec, nie mogli dojść do porozumienia w sprawie odziedziczonego majątku. Każdy z nich uważał, że należy mu się więcej niż pozostałym. Kłócili się tak zażarcie, aż wreszcie przestali się do siebie odzywać. Żyjąc obok siebie, byli sobie zupełnie obcy.

Zasmuciło to Boga, bo miłość braci była wielka i żal było patrzeć, jak wrodzy wobec siebie się stali. Wysłał więc na ziemię anioła, aby ich pogodził. Trudne to było zadanie i niebiański wysłannik długo nie mógł wymyślić sposobu, jak pogodzić skłóconych braci. Aż w końcu przyszedł mu do głowy pewien pomysł.

Anioł przebrał się za wędrowca i wczesnym wieczorem zawitał do gospodarstwa, gdzie poprosił o miskę strawy. Gdy go ugoszczono, siadł na ławce pod rosnącym blisko domu drzewem i opowiedział jednemu z braci historię o skarbie, ukrytym przy wielkim głazie w pobliskiej puszczy. Upewnił się przy tym, że pozostali go słyszą.
- Legenda głosi, że należy usypać wokół głazu trzy wielkie kopce, a skarb stanie wtedy otworem. Ale do tego potrzebna jest porządna ziemia, wielki wóz i konie tak silne, że dociągną to wszystko do puszczy. 
Sprytny to był plan, gdyż anioł wcześniej dokładnie przyjrzał się gospodarstwu i wiedział, że każda z tych rzeczy należy do innego brata. 

Nazajutrz bracia zaczęli się przygotowywać do odkrycia skarbu, ale szybko się przekonali, że w pojedynkę nie dadzą rady. Niechętnie połączyli siły i razem zaczęli wywozić ziemię do puszczy i usypywać kopce. Była to ciężka praca, ale tak pochłonęła braci, że szybko zapomnieli o wzajemnej niechęci i współpracowali jak za dawnych lat.

Gdy kopce były już usypane, mężczyźni stanęli przy głazie, czekając na odkrycie tajemniczego skarbu. I wtedy na ogromnym kamieniu stanął anioł i uśmiechnął się do nich.
- Odkryliście swój skarb - powiedział.
Bracia popatrzyli po sobie, zupełnie nie rozumiejąc o czym mówi skrzydlaty posłaniec.
- Przez lata niesnasek zapomnieliście o tym, co najważniejsze. Teraz, pracując razem przy tych kopcach, odkryliście to na nowo. Waszym skarbem jest braterska miłość. 
Bracia zrozumieli, że anioł miał rację. Padli sobie w objęcia, postanawiając, że wszystkie prace będą wykonywać razem. Gdy ponownie spojrzeli na głaz, zamiast anioła, ujrzeli odcisk stopy. 

Na pamiątkę tego wydarzenia głaz nazwano Bożą Stopką. Do dziś stoi on w Puszczy Darżlubskiej, otoczony trzema granicznymi kopcami. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz