wtorek, 16 sierpnia 2011

Polskie legendy: Jak Lublin stał się Lublinem

Dawno temu na ziemiach polskich władzę sprawowali książęta. Pewnego dnia jeden z nich objeżdżał swe ziemie i zatrzymał się nad piękną rzeką Bystrzycą, nieopodal której stał niewielki gród.

Rybacy właśnie rozkładali na brzegu swe sieci, gdy zobaczyli księcia i jego drużynę.
- Witajcie, dobrzy ludzie - przywitał ich książę. - Czy możecie mi powiedzieć, jak nazywa się ten gród?
- Panie, mówimy na niego po prostu gród, gdyż nie ma żadnej nazwy - odpowiedział mu jeden z rybaków.

Książę zamyślił się.
- Zarzućcie swe sieci. Od ryby, jaką złowicie, powstanie nazwa dla waszego grodu - rzekł.
Rybacy szybko wypełnili jego polecenie i już po chwili w sieci miotały się ryby. Gdy wyciągnięli sieć na brzeg, okazało się, że są w niej: szczupak i lin.

- Która z tych ryb ma być pierwszą? - myślał głośno książę. - Szczupak lub lin? Szczupak to wilk rzeczny, a nie chcę, aby mieszkańcy mych ziem byli jemu podobni. Lin zaś to ryba łagodna. A zatem wasz gród Lublinem będzie nazwany.

I tak też się stało. A Lublin z niewielkiego grodu stał się dużym, tętniącym życiem miastem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz