sobota, 29 listopada 2014

Polskie legendy: Stolemowe dary dla Gdańska


W Gdańsku stoi niezwykła świątynia. Gdy ją budowano w zamyśle miała być największym kościołem zbudowanym z cegły. Budowy jednak nie dokończono, bo Gdańsk nawiedził Stolem, dla którego stawiany wówczas Kościół Mariacki wydał się dość wygodnym meblem.


Wiele lat temu mieszkańcy Gdańska postanowili zbudować w swoim mieście wielką świątynię - Kościół Mariacki. Wyprodukowano bardzo wiele cegieł, zatrudniono wielu murarzy i rozpoczęto budowę. Powstała wspaniała świątynia, którą można było dostrzec z najdalszych zakątków Pomorza. Budowniczym pozostała do zrobienia tylko jedna rzecz. Należało dokończyć wieżę, która miała być uwieńczona strzelistym dachem.

Świątynia była tak wspaniała, że dostrzegł ją także jeden z zamorskich stolemów, olbrzymów, którzy ukochali wybrzeża Bałtyku. Stolem w Kościele Mariackim nie widział jednak świątyni, a stołek, który postanowił natychmiast wypróbować. Olbrzym zabrał ze sobą podarki dla dobroczyńców, którzy postanowili ulżyć jego utrudzonym nogom. A musicie wiedzieć, że był to stolem-artysta. Zabrał więc ze sobą co miał najlepszego, wspaniałe rzeźby z kamienia uformowane na kształt przeróżnych stworzeń w tym lwów, gryfów i wspaniałych ptaków.

Widząc nadchodzącego olbrzyma mieszkańcy Gdańska pochowali się w swoich domach. Na budowie został tylko mistrz budowlany, który postanowił za wszelką cenę bronić swojego niedokończonego dzieła.

Jak się wkrótce okazało strach był daremny. Olbrzym przysiadł na wieży Kościoła Mariackiego jak na stołku i chwilkę odpoczął. A następnie w ramach podziękowań zaczął rozdawać swoje rzeźby i przyozdobił nimi gdańskie kamienice. To ośmieliło mieszkańców. Wyszli ze swoich domów i zaczęli wiwatować na cześć swojego gościa.

Burmistrz Gdańska wygłosił oficjalne podziękowania dla Stolema oraz poinformował o decyzji mieszkańców miasta. Wieża Kościoła Mariackiego nie będzie miała strzelistego dachu. Zostanie uwieńczona płaskim dachem tak aby olbrzym mógł odwiedzać Gdańsk i odpoczywać na swoim "stołeczku". I tak zostało do dzisiaj.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz