niedziela, 9 lutego 2014

TVP ABC - nowy kanał dla dzieci czy dla rodziców?

Pan Tik Tak, Miś Uszatek, krasnal Hałabała - bohaterowie naszego dzieciństwa. Czy mają szansę na dłużej zawojować serca naszych dzieci?

Przez ostatnie lata TVP regularnie likwidowało ofertę programową dla dzieci. Po kolei znikały takie programy jak "Jedynkowe przedszkole", "Budzik", aż wreszcie zniknęła Wieczorynka. Dlatego zaskoczył mnie nagły zwrot w polityce Telewizji Publicznej i wystartowanie z programem dedykowanym tylko dzieciom. TVP ABC rusza już w najbliższą sobotę, 15 lutego. A co ma w swojej ramówce? Same starocie, materiały archiwalne. Pan prezes Braun stwierdził, że z czasem TVP ABC zacznie produkować własne audycje. Niestety, śmiem wątpić w taki bieg wydarzeń.

Na fanpage'u nowej stacji można zobaczyć program na pierwsze dni nadawania. "Kasztaniaki", "Listonosz Pat", "Tabaluga". "Miś Uszatek", "Maurycy i Hawranek" oraz "Dziwne przygody Koziołka Matołka". Bajki, które sama wspominam z ogromnym sentymentem, bo to moje dzieciństwo. Ale czy mogą konkurować z obecnymi produkcjami, wypełnionymi kolorami i wesołymi piosenkami? Trudno powiedzieć. Nasze córeczki, choć uwielbiają My Little Pony, pokochały też kota Filemona. Ale już Koziołek Matołek jest dla nich nudny. 

A programy takie jak "Tik Tak"? Dla nas, rodziców, których dzieciństwo przypadło na przełom lat 80. i 90. to powrót do tych beztroskich lat. Ale czy nasze dzieci mogą uznać je za interesujące? Świat na przestrzeni tych 20 lat uległ ogromnej metamorfozie. Tego typu programy mogą być ciekawostką, ale wątpię, by zawojowały serca obecnych kilkulatków. Pozostaje więc pytanie - kto zasiądzie przed telewizorami, aby oglądać TVP ABC - dzieci czy wspominający swoje własne dzieciństwo rodzice?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz