poniedziałek, 17 lutego 2014

Legendy świata: Litwa - Pieniężny chłopczyk

Słońce wisi wysoko na niebie. Jego promienie ożywiają soczystą zieleń łąk. Łąk, przeciętych wyboistą drogą. Niemal zupełnie pustą. Niemal bo na jej skraju stoi chłopiec. Nie jest to jednak zwykły chłopiec, gdyż jego skóra, włosy i ubranie lśnią od głębokiej, metalicznej czerwieni. A cóż to za czart tak się mieni?

Niezwykłe dziwy można było kiedyś spotkać na litewskiej ziemi. Były zadziwiające stwory i straszne potwory, ale byli też pieniężni chłopcy, karzełki, a kolor każdego z nich oznaczał pieniężną wartość. I tak czerwoni chłopcy uosabiali złote dukaty, biali - srebrne marki, a brunatni - miedziaki.

Pieniężni chłopcy chodzili sobie po wsiach i miasteczkach i od czasu do czasu prosili kogoś, aby uderzył ich w twarz. Oj uciekali ludzie, gdzie pieprz rośnie, słysząc taką nietypową prośbę. Bo jak to, bić po twarzy? Toż to diabelskie podszepty! Jednak gdy znalazł się ktoś, kto nie bał się wyzwań i spełniał prośbę karzełka, natychmiast stawał się bogaty. Nawet lekko uderzony pieniężny chłopczyk rozsypywał się bowiem w stos pieniędzy. 

Z czasem opowieści o pieniężnych chłopcach rozniosły się po całym kraju. Coraz więcej ludzi spełniało ich prośby, aż ci tajemniczy wędrowcy stali się całkowitą rzadkością. A później zniknęli zupełnie i od wielu, wielu lat już nikomu nie było dane ich spotkać. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz