poniedziałek, 29 października 2012

Polskie legendy: Rycerz w Płomieniach z Łagowa

Nieopodal Zielonej Góry znajduje się miasteczko Łagów, a w nim stoi piękny, gotycki zamek. Przed laty był on siedzibą joannitów, a w XVI wieku na czele zgromadzenia stanął komtur Andrzej von Schlieben. 

Niestety komtur złamał obowiązujące zasady i jako pierwszy zakonnik wstąpił w związek małżeński. Wywołało to ogólne oburzenie i obawę, że śluby pomniejszą stan majątkowy całego zakonu. 


Po jego śmierci, w burzliwe wiosenne i letnie noce, w łagowskim zamku zaczął pojawiać się rycerz odziany w czarną jak smoła zbroję, otoczony blaskiem płomieni. Podobno to właśnie duch Andrzeja von Schliebena pokutuje za złamanie zakonnych zasad. Okoliczni mieszkańcy z czasem nazwali go Rycerzem w Płomieniach. 

Czy można mu jakoś pomóc w zakończeniu ziemskiej tułaczki? Tego jak dotąd nikomu nie udało się dowiedzieć. Ale duch ukazuje się wyłącznie mężczyznom, więc może w tym tkwi klucz do rozwiązania jego zagadki...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz