poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Polskie legendy: Roztocze

Gdy Bóg tworzył świat, każde miejsce obdarował czymś pięknym i charakterystycznym. W górach wypiętrzył zapierające dech w piersiach szczyty, nad morzem usypał złociste plaże, w innych miejscach zasadził drzewa, które utworzyły piękne lasy. 

Kiedy skończył swe dzieło, zobaczył że zostało jedno puste miejsce. Nie było tam niczego poza piaskiem i ubogą roślinnością, a Bóg nie miał już niczego, czym mógłby obdarować tę krainę. Wtedy zapłakał nad losem jej mieszkańców. Z Jego łez powstały krystalicznie czyste strumyki, a na jednym z nich ludzie postanowili zbudować tamę. Jednak wciąż było to miejsce ciche i niedostępne, w którym słychać było tylko szmer wody spadającej z tamy. Stwórca wciąż myślał nad tym, jak wydobyć z niego piękno. Posłał więc ptaki, żeby rozniosły nasiona sosny. Z pomocą przybył też święty Franciszek, który przywołał do siebie niezliczone ilości skrzydlatych przyjaciół. Ptaki rozsiały po całej krainie nie tylko nasiona sosen, ale i dębów, na których zaczęły zakładać gniazda. 

Kiedy święty Franciszek powrócił w niebiosa, opowiedział o tym niezwykłym, surowym miejscu świętemu Stanisławowi. Zaciekawiony Stanisław postanowił odwiedzić tamte strony i z czasem dzięki niemu zaczęły powstawać przydrożne kapliczki.

Z czasem w tym miejscu powstało Górecko Kościelne, a całą krainę nazwano Roztoczem. Dziś wciąż szemrzą tu czyste strumyki, a ptaki śpiewają siedząc w koronach ogromnych, szumiących drzew. W powietrzu czuć zapach żywicy wymieszany z wonią polnych kwiatów, a łagodne pagórki swoją urodą zapierają dech w piersiach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz