niedziela, 18 marca 2012

Polskie legendy: Powstanie Zakopanego

Wielu z nas myśląc o Tatrach widzi przed oczyma potężne wierchy, a u ich stóp hale, pełne soczystej zieleni, małe puszyste owieczki pasące się wśród tych traw i pasterza strzegącego ich przed niebezpieczeństwami.

Wiele wieków temu pewien pasterz wypasał tak właśnie swoje owieczki. Chłopak ten nazywany był Gąsienicą ze względu na noszony przez niego pasiasty płaszcz. Pasterz ów wczesną wiosną prowadził swoje stada do podnóża gór i niecierpliwie czekał aż zejdą śniegi i będzie mógł poprowadzić swoje owieczki wyżej ku zielonej trawie hal. 

Pewnego razu czekając postanowił, że sprawdzi jaka ziemia jest u podnóża Tatr. Miał ze sobą  trochę ziaren owsa. Rozkopał więc kawałek ziemi i zakopał w niej swoje nasiona. Niedługo później ruszył w góry. 

Siedział tam całe lato, opiekując się swoimi zwierzętami, rozkoszując się ciepłymi promieniami słońca, cudowną zielenią, krystalicznym, ostrym powietrzem i przede wszystkim pięknem i potęgą gór.

Gdy wracał, postanowił sprawdzić co stało się z jego ziarnem. Okazało się, że owies wydał wspaniałe plony. Uradowany chłopak stwierdził, że zostanie w tym miejscu i tu wybuduje swój dom. Wiedział już, że ta ziemia mu sprzyja i nie będzie tu głodny. A do tego dom u podnóża Tatr pozwoli mu być bliżej jego ukochanych gór.

Od zakopanych ziaren owsa, które pozwoliły Gąsienicy podjąć decyzje o osiedleniu w tym pięknym miejscu osada została nazwana Zakopane. Zaś ród wywodzący się od młodego pasterza żyje tam do dziś.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz