czwartek, 12 stycznia 2012

Polskie legendy: Czarny Rycerz zamku Krzyżtopór

W połowie XVI wieku na wschodnich Kresach Polski wybuchły powstania kozackie pod wodzą Bohdana Chmielnickiego. 

W tym czasie panem na zamku Krzyżtopór w Ujeździe był Krzysztof Baldwin Ossoliński. W 1649 roku wraz ze swym stryjem i armią koronną udał się na wyprawę przeciwko Kozakom.

Kilka miesięcy po wyruszeniu armii na wschód, strażników obudził w środku nocy głośny tętent koni. Zerwali się na równe nogi, przerażeni, że zamek jest oblężany przez wrogie wojska. Jednak, gdy wytężyli wzrok, dostrzegli postać tylko jednego jeźdźca. W rycerzu natychmiast rozpoznano Krzysztofa i szeroko otworzono dla niego bramę. Wtedy jeździec rozpłynął się we mgle.

Wkrótce po tym zdarzeniu do mieszkańców zamku Krzyżtopór dotarła smutna wiadomość, że  Krzysztof Ossoliński zginął na Kresach w bitwie pod Zborowem.

Od tamtej pory w księżycowe noce na murach pojawia się postać Czarnego Rycerza w husarskiej zbroi. Wieść niesie, że to dawny pan zamku wciąż powraca, aby pilnować swych włości.


Warto zobaczyć:

2 komentarze:

  1. Byłam w wakacje w Krzyżtoporze, magiczne i piękne miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Potrzebowałam tego do szkoły.
    Dzięki!

    OdpowiedzUsuń