piątek, 30 grudnia 2011

Legendy świata: Sylwester

Przed wiekami bardzo znane stało się proroctwo greckiej wieszczki Sybilli, według którego w 1000 roku miał nastąpić koniec świata. 

Unicestwienie miało nastąpić za sprawą Lewiatana - wielkiego, ognistego smoka. Został on uwięziony w lochach Watykanu przez papieża Sylwestra I, skuty łańcuchami i zakneblowany pieczęcią Rybaka. Miał spać kamiennym snem, aż do końca pierwszego wieku. Dopiero wtedy miał się zbudzić, skruszyć pieczęć i spalić niebo i ziemię.

Dlatego, gdy nadszedł rok 999, a kolejny papież przyjął imię Sylwestra II w Rzymie i w krajach, które wówczas przyjęły już chrześcijaństwo, zaczął narastać niepokój. Ludzie powoli popadali w przerażenie, kryli się w domach i modlili, w oczekiwaniu na koniec świata. Wierzyli, że zginą w ogniu, gdy na ziemię spadną gwiazdy.

Jednak, gdy wybiła północ, smok nie ukazał się na moście św.Anioła, ludzie odetchnęli z ulgą i powszechne przerażenie zamieniło się w radość. Tłumy Rzymian wyległy na ulice, pijąc wino, śmiejąc się i tańcząc. 

Papież Sylwester II udzielił światu błogosławieństwa urbi et orbi - na nowy rok, nowy wiek i kolejne tysiąclecia. Tradycja ta została do dziś i kontynuują ją kolejni papieże. 

Zaś ostatni dzień roku, wraz z nocnymi zabawami i ucztami witającymi Nowy Rok nazwano Sylwestrem. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz