poniedziałek, 19 września 2011

Polskie legendy: Powstanie Karpat

Bardzo dawno temu najbliższym sąsiadem krakowskiej ziemi było tajemnicze Królestwo Olbrzymów. 

Władzę w nim sprawowali olbrzymi, a było ich siedemdziesięciu siedmiu. Przewodził im największy z nich, dlatego nazywano go królem. Każdy olbrzym miał magiczną moc - z ziemi wypiętrzały się wielkie skały, gdy mówili "tak" i tworzyły się przepaście, gdy mówili "nie". 

W Królestwie Olbrzymów niczego nie brakowało i żyło się w dostatku. Ale pewnego dnia, gdy wszyscy olbrzymi zebrali się na naradzie, jeden z nich powiedział:
- Powinniśmy powiększyć nasze królestwo. Zajmijmy ziemię krakowską!
- Co wy na to, bracia? - zapytał król.
- Tak! - huknęło na raz siedemdziesięciu siedmiu olbrzymów.

W tym samym momencie z ziemi wystrzeliło w górę siedemdziesiąt siedem skał, tak wysokich, że ich szczyty ukryły się w chmurach. Ale na olbrzymów natychmiast spadła kara za to, że chcieli zagarnąć obcy kraj. W mgnieniu oka stracili magiczną moc, zaczęli się kurczyć i w końcu zamienili się w ohydne węże. Ich królestwo miało być tak rozległe, jak daleko mógł sięgnąć wężowy wzrok. 

Niebawem całe dawne Królestwo Olbrzymów porosło lasem, który jest tam po dziś dzień. A nad drzewami górują wspaniałe szczyty, wypiętrzone haniebnym "tak" wypowiedzianym niegdyś przez olbrzymów. Po latach ludzie nazwali je Karpatami, choć niewielu z nich już pamięta w jaki sposób powstały.

1 komentarz: