wtorek, 13 września 2011

Legendy świata: Skandynawia - Łowy Thora

Pewnego dnia Thor, bóg grzmotów i błyskawic, opuścił Midgard pod postacią młodzieńca. Następną noc spędził w siedzibie olbrzyma Hymira, zaś nazajutrz udał się z nim na ryby. 

Olbrzym kazał Thorowi znaleźć przynętę. Bóg rozejrzał się po okolicy i dostrzegł byka. Urwał mu głowę i zaczepił na żyłkę, a potem wypłynął łodzią daleko od brzegu morza. Zarzucił przynętę i niemal natychmiast złapał na nią węża Midgardu. Thor długo walczył z miotającym się wężem i zapierał się tak mocno, że w końcu dno łodzi pękło. Stojąc na dnie morza, wyciągał swoją zdobycz na powierzchnię. 

Gdy Hymir zobaczył potwora, ogarnęło go przerażenie. Kiedy Thor próbował uderzyć węża swym młotem, Mjollnirem, olbrzym przeciął żyłkę i stwór zniknął w morskich głębinach. Rozzłoszczony bóg błyskawic uderzył Hymira swym młotem i olbrzym wypadł z łodzi. Musiał długo brodzić w morzu, aby dotrzeć do brzegu. 

W ślad za uciekającym wężem Thor również cisnął swój młot. Niektórzy twierdzą, że młot obciął mu łeb tuż pod powierzchnią wody. Ale inni mówią, że wąż Midgardu nadal żyje i pływa gdzieś w wodach otaczających świat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz