poniedziałek, 4 lipca 2011

Legendy świata: Grecja - Demeter i Persefona (Kora)

W dawnych czasach ludzie czcili potężnych bogów i wiele pomniejszych bóstw. Wtedy właśnie zdarzyła się ta historia.

Demeter, bogini urodzaju, pozostawiła swą córkę na łące, bawiącą się z nimfami. Ostrzegła ją, że nie powinna zrywać narcyzów, gdyż kwiaty te poświęcone są bóstwom podziemnym. Persefona usłuchała matki i zbierała do koszyka żółte tulipany, urocze fiołki i błękitne niezapominajki. Narcyzy zaś omijała z daleka.Lecz nagle dostrzegła najpiękniejszą roślinę, jaka kiedykolwiek wyrosła na ziemi. Miała setki kwiatów, z białymi płatkami i brzegami płonącymi czerwienią. Zapach, jaki roztaczała, był wręcz nieziemski. Oczarowana Persefona rozejrzała się szybko, czy nikt jej nie widzi, a potem zerwała kwiat. 

I wtedy rozwarła się ziemia, a z jej czeluści wyleciał złoty rydwan, zaprzężony w czarne rumaki. A na nim Hades, bóg piekieł, zbliżał się do Persefony, aby porwać ją ze sobą. Nikt nie słyszał rozpaczliwego wołania dziewczyny. Lecieli ponad ziemią i morzem, świszcząc niczym huragan, aż dotarli do Tartaru.

Demeter pytała o córkę każdego napotkanego przechodnia, ale nikt nie mógł jej pomóc. Niestrudzenie szukała Persefony przez dziewięć dni i dziewięć nocy. W końcu trafiła do Eleuzis, nad zatoką Salamińską. Usiadła na kamieniu, który później nazwano Skałą Smutku. Zaś źródło Dziewiczą Krynicę zaczęto nazywać Pięknem, gdyż łzy Demeter były jak perły. Tam znalazły ją córki króla Keleosa, które przyszły po wodę. Widząc umęczoną staruszkę, zaczęły ją błagać, by poszła z nimi. W końcu się zgodziła.

Z wdzięczności za gościnę, bogini zajmowała się najmłodszym synkiem królowej Metaniry i króla Keleosa. Nocami brała niemowlę z kołyski i kładła w płomienie, aby uczynić je nieśmiertelnym. Królowa zobaczyła to pewnej nocy i przerażona wbiegła do pokoju. Dziecko wymknęło się z rąk Demeter i zmarło w płomieniach. Wtedy powietrze wypełnił zapach zbóż, owoców z sadów i najpiękniejszych kwiatów. Zamiast staruszki  stała nieziemska piękność. Złote włosy lśniły niczym najdorodniejsze łany pszenicy. Metanira rzuciła się do jej stóp, rozpoznając boginię. Zanim odeszła, Demeter ofiarowała królewskiej rodzinie ziarna zbóż i wóz zaprzężony w skrzydlate rumaki. Poleciła królewiczowi Tryptolemosowi przelecieć całą ziemię i rozsiać ziarno, gdy skończą się dni posuchy.

Bogini urodzaju okryła pola żałobą. Ziemia przestała rodzić plony, trzoda nie miała co jeść i ludziom doskwierał głód. W upale wyschły rzeki, a z pustych ołtarzy nie wznosił się dym ofiarny dla bogów. Zeus, największy z bogów, wiedział, że trzeba przebłagać Demeter. Ale ona ukryła się przed całym światem, gdyż właśnie dowiedziała się od boga słońca prawdy o zniknięciu swojej córki. Hermes, posłaniec bogów, odnalazł ją w jednej z pieczar gór arkadyjskich. Jednak nikt nie potrafił przekonać nieugiętej bogini, żeby zlitowała się nad ziemią.

Wtedy Zeus nakazał swemu bratu, Hadesowi, aby zwrócił Persefonę matce. Król świata podziemnego zgodził się, jednak rozstając się z żoną podał jej owoc granatu. Dziewczyna zjadła kilka ziarenek, nie wiedząc, że na zawsze wiąże ją to ze światem cieni. Zeus zdecydował zatem, że 9 miesięcy Persefona będzie spędzać z matką, a 3 miesiące ze swym mężem.

Gdy Persefona wychodzi na powierzchnię, świat rozkwita. Nadchodzi wiosna - czas siewu, później lato - czas dojrzewania i jesień - czas zbiorów. Wtedy córka żegna się ze zrozpaczoną matką. Persefona wraca do swego męża, aby z wieńcem z narcyzów we włosach i pękiem maków w dłoni zasiąść obok niego na tronie, a dla świata nastaje zima. 

I tak cykl się powtarza, a pory roku zmieniają się zgodnie z wolą bogini urodzaju.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz