wtorek, 3 maja 2011

Polskie legendy: Skała Rękawica

W dawnych wiekach ziemie polskie często były najeżdżane przez Tatarów. Dzikie hordy paliły wszystko na swojej drodze, grabiły co tylko się dało, a napotkanych ludzi albo mordowały, albo brały w niewolę.

Stało się tak, że jeden z takich najazdów dotarł w okolice Ojcowa. Miejscowa ludność znając zwyczaje tatarskie schroniła się w jaskiniach. Część z ludzi ukryła się w jaskini zwanej Ciemną.

Tatarzy nie znalawszy w wioskach żadnego człowieka zaczęli przeczesywać okoliczne lasy i skały. Niestety wejście do jaskini Ciemnej było doskonale widoczne z dna pobliskiej doliny Prądnika. Ukrywający się ludzie byli zgubieni. Tatarzy na pewno domyślili się, że ktoś mógł się tam schronić.

Nagle światło dochodzące przez wejście pociemniało. Uciekinierzy byli pewni, że to wchodzący Tatarzy zasłaniają wpadające do wnętrza jaskini promienie słońca. Jednak w ciemnościach nie usłyszeli żadnego dźwięku, żadnego odgłosu zbliżających kroków.

Czekali w ciszy i szeptem modlili się o ocalenie. Po wielu godzinach spędzonych w ciemności postanowili wyjść z jaskini i sprawdzić co się stało, jakiż to cud ich uratował.

Kiedy wyszli ujrzeli rzecz niezwykłą. Przed wejściem do jaskini stała wielka skalna dłoń. Ludzie uradowali się bo to sam Pan Bóg zlitował się nad nimi i zasłonił swoją ręką ich kryjówkę.

Skała ta stoi w tym miejscu do dziś dnia, a okoliczni mieszkańcy nazywają ją Rękawicą, Białą Ręką lub Pięciopalcówką.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz