wtorek, 26 kwietnia 2011

Polskie legendy: O mądrym rybaku i głupim diable

Bałtyk był niegdyś spokojnym i gładkim morzem. Pierwszym rybakiem, który osiedlił się w Lisim Jarze w pobliżu Rozewia był Fabisz. Zanim poznał Kristę, żył samotnie w małej chatce. Na młodego rybaka uwziął się miejscowy diabeł - Purtk. Nękał go codziennie, rwąc mu sieci i wypuszczając ryby. W końcu Fabisz miał dość diabła i postanowił zbadać jego siłę. Zgodził się oddać mu swoją duszę, jeśli Purtk za pomocą kotwicy utrzyma w miejscu jego żeglującą łódź. Diabeł, pewny wygranej, chętnie przystał na taką umowę.

Gdy wypłynęli w morze, Fabisz przywiązał diabła do kotwicy i wrzucił do wody. Mimo silnego wiatru, łódź rybaka płynęła coraz wolniej. Wtedy rybak odciął linę kotwicy i czym prędzej zawrócił do brzegu. Purtk natomiast, przywiązany do kotwicy, poszedł na dno morza. 

Od tamtej pory Fabisz żył spokojnie, ale Bałtyk bardzo się zmienił. Kiedy tylko Purtk usiłuje wydostać się na powierzchnię, morze zaczyna się burzyć, a z jego głębin dobiega przerażający ryk oszukanego przez przebiegłego rybaka diabła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz