wtorek, 30 listopada 2010

Polskie tradycje: Barbórka

Barbórka jest tradycyjnym, polskim świętem górników, obchodzonym 4 grudnia, czyli w dniu św. Barbary.
Zgodnie z tradycją Barbórka rozpoczyna się mszą świętą, po której następuje uroczysty przemarsz orkiestr górniczych. W tym dniu organizowane są także przeróżne koncerty, występy artystyczne i bale górnicze, w których uczestniczą całe rodziny. Bardzo charakterystycznym wydarzeniem są też "Karczmy piwne", czyli biesiadne spotkania górników. Odbywają się one według starego rytuału: uczestnicy biesiady zasiadają przy dwóch długich stołach i dzielą się na tablicę prawą i tablicę lewą (zgodnie z wiekiem). Karczma piwna rozpoczyna się odśpiewaniem hymnu górniczego. Podczas biesiady śpiewa się pieśni górnicze, nagradza się zasłużonych górników i przyjmuje młodych adeptów do górniczego grona zgodnie z pewnym rytuałem. Najpierw młodzi adepci ślubują, potem wykonują skok przez skórę, trzymaną przez dwóch seniorów stanu górniczego, a potem następuje symboliczne uderzenie w ramię górniczą szpadą. Po takiej ceremonii młodzi adepci zostają przyjęci do górniczej braci.W trakcie karczmy piwnej górnicy obowiązkowo są ubrani w mundur górniczy, z czarnym czako z okazałym pióropuszem. 

Św. Barbara żyła prawdopodobnie w III wieku n.e. w Nikodemii. Była córką władcy tej krainy - Dioskura. Była piękną dziewczyną i miała wielu adoratorów. Od najmłodszych lat była też bardzo pobożna, co nie podobało się jej ojcu. W końcu postanowił wybudować dla niej wieżę i zamknąć ją tam, zarówno w obawie przed niepożądanymi zalotnikami, jak i przed wpływami chrześcijan. Wieża miała mieć dwa okna, jednak w tajemnicy przed ojcem Barbara ubłagała budowniczych, aby zostawili jeszcze jedno. Trzy okna kojarzyły jej się bowiem z Trójcą Świętą. Wbrew zamiarom ojca, w niewoli jej wiara tylko się pogłębiła i w końcu Barbara przyjęła chrzest i postanowiła żyć w czystości. Rozgniewany Dioskur zagroził córce, że jeśli nie porzuci chrześcijańskiej wiary, czeka ją śmierć. Gdy nie pomogły ani błagania, ani groźby, oskarżył ją przed sądem. Dziewczyna była torturowana, ale nie skłoniło jej to do wyrzeczenia się wiary. Podobno w nocy w celi objawił jej się Chrystus i uleczył jej rany. Ostatecznie Barbara została skazana na śmierć, a wyrok miał wykonać jej ojciec. Gdy tylko ściął córce głowę, niebiosa przeszyła błyskawica i go uśmierciła.

W ten oto sposób Barbara została świętą i patronką ludzi "narażonych na wybuchy", czyli między innymi górników.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz